| krowaablog - archiwum: Operacja plastyczna rozumu |
| Strona główna |
Operacja plastyczna rozumu
To przewrotnie miłe, że czas płynie. Rozdaje doświadczenia, ale nie zmusza do wyciągania wniosków. Mimo wszystko, z bólem serca, czas przyznać, że rośniemy. Wracając do moich rozmyślań na temat incydentów lat poprzednich - miło było być independent, mimo tego, że to już każdej z nas nosami i dupami powychodziło. Do dziś mam zdjęcie na drzwiach z dumnym napisem - don't depend on no man. Choć to sie ma do teraźniejszości jak jajko do ogórka kiszonego z parówką i kakaem na deser, uśmiecham się. Nigdy niezapomnę o wyprawach bliższych i dalszych. O radości, jaką przynosiło mi realcjonowanie ich tutaj. O głupich i z pozoru prostych komentarzach - zauważcie, jaką moc nadaje im płynący czas. A okręt rozbity o skałe i zwarcica w parze z martwicą? Bo byłyście ze mną wtedy, jesteście teraz i WEŹCIE ZOSTAŃCIE. Żeby kurwa nie było - jestem szczęśliwa jak stąd do kosmosu, dwa razy przez drogę mleczną z przesiadką w Miami.
by krowaa | 2008-03-26 22:43:54 | skomentuj! (4) |